Dele Alli będzie miał problemy?

Synowie Albionu praktycznie zapewnili sobie awans do Mistrzostw Świata 2018. Po pokonaniu Słowacji 2-1, Anglicy mają już pięć punktów przewagi nad rywalem, z którym w poniedziałek walczyli na Wembley o pierwsze miejsce w grupie. Słowacja natomiast musi uważać na czyhające za plecami ekipy Słowenii i Szkocji, które tracą tylko jedno oczko do drugiego miejsca mogącego dać prawo udziału w barażach.

Mecz rozpoczął się fatalnie dla Synów Albionu, którzy już w trzeciej minucie przegrywali 0-1 po golu Lobotki, który wykorzystał znakomite podanie Nemeca. Przed przerwą wyrównali gospodarze. Z rzutu rożnego dorzucał Rashdord, a piłkę do siatki skierował Dier. Na pół godziny przed końcem gry drugą bramkę dla Synów Albionu zapewnił Rashford, który bardzo ładnie przymierzył zza pola karnego.

Jednak dzisiaj, Anglia żyje nie tylko zwycięstwem, który praktycznie gwarantuje wyjazd na Mundial, ale także bardzo niesportowym zachowaniem zawodnika Tottenhamu, Dele Alli’ego, który wkrótce może mieć kłopoty. Sędziujący to spotkanie Clement Turpin nie odgwizdał przewinienia Martina Skrtela, co nie spodobało się 21-letniemu piłkarzowi, który swoją dezaprobatę wyraził pokazaniem sędziemu środkowego palca. Arbiter nie zauważył tego gestu, ponieważ ruszył za następną akcją, ale wszystko uchwyciły kamery.

Jeżeli Turpin o tym incydencie napisał w swoim pomeczowym raporcie, Alli może zostać zawieszony na dwa ostatnie mecze eliminacyjne, w których Anglia zmierzy się ze Słowenią i Litwą. Sprawie ma się także przyjrzeć The Football Association. Sam zawodnik miał tłumaczyć po meczu, że środkowy palec pokazał nie sędziemu, lecz koledze z zespołu. Tego ujęcie z kamer nie jest w stanie rozsądzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *