Tottenham lepszy od Juventusu

W sobotni wieczór w meczu towarzyskim Tottenham podjął Juventus Turyn. Było to ostatnie spotkanie przed rozpoczynającymi się w przyszły weekend meczami ligowymi. The Spurs udowodnili, że znajdują się w wysokiej formie i pokonali mistrzów Włoch 2-0.

Wynik meczu już w 10 minucie otworzył głową Harry Kane. Należy również pochwalić bardzo ładne dośrodkowanie z prawej flanki Trippiera. Okazje do wyrównania miał Dybala, który najpierw z dystansu przestrzelił nad bramką Llorisa, a następnie będąc w sytuacji sam na sam niepotrzebnie czekał na Higuaina i jego dośrodkowanie wybili obrońcy.

Kilka minut później, lis pola karnego, Higuain po raz kolejny pokazał swój kunszt w znajdywaniu wolnej przestrzeni. Argentyńczyk zgubił rywali przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dybali, miał dużo czasu by przyjąć piłkę i oddać silny strzał z ostrego kąta. Dobrze ustawiony był jednak Lloris, który sparował piłkę na kolejny rzut rożny.

Następnie atakowali gracze Tottenhamu. Fatalnie zachował się Kane. Buffon rzucił się do dośrodkowania, jednak piłka ominęła go i trafiła pod nogi ustawionego na długim słupku Kane’a. Anglik miał dużo czasu by skierować piłkę do pustej bramki, jednakże z przyczyn znanych tylko sobie postanowił odegrać piłkę, która trafiła w ręce wciąż wysuniętego z bramki Buffona. Kilka minut później Sissoko popisał się indywidualną akcją, ale trafił w słupek.

W drugiej połowie Alli pięknym podaniem stworzył Eriksenowi sytuacje sam na sam. Duńczyk wyminął zwodem Buffona i podwyższył wynik spotkania na 2-0. Kilka minut później Kane świetnie poradził sobie z obrońcami, ale piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki.

Juventus miał swoje szanse na gola kontaktowego. Najlepszą z nich zaprzepaścił Kaen, który dostał piłkę na 9 metr i będąc kompletnie nie pilnowanym uderzył tylko w poprzeczkę. To powinna być bramka. Wynik meczu jednakże już się nie zmienił i The Spurs po bardzo dobrym meczu pokonali Juventus 2-0. W drużynie gości nie wystąpił Wojciech Szczęsny, który wciąż zmaga się z lekkim urazem kostki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *