Tottenham planowo zwycięża z Brighton  

Na Webley będącym tymczasowym domem dla Kogutów mało kto wierzy jeszcze w możliwość powalczenia o upragniony tytuł mistrza Anglii. Manchester City wciąż pozostaje niepokonany i po siedemnastu kolejkach dystansuje drugi Manchester United o 11 punktów. Koguty tracą natomiast do fotela lidera 17 oczek i zajmują czwarte miejsce w tabeli. Nastroje kibiców Spurs w tym tygodniu zostały nieco popsute poprzez poniedziałkowe losowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Tottenham trafił najgorzej jak tylko mógł – na zespół Juventusu Turyn.

Dlatego też, środowe zwycięstwo nad Brighton było dla The Spurs obowiązkiem. Zespół z Londynu od pierwszej minuty w pełni zdominował spotkanie, nie pozwalając Mewom na nic. W trakcie całego spotkania, Koguty utrzymywały się przy piłce przez 75% czasu. Wiele do życzenia pozostawiała jednak skuteczność. Na 25 strzałów zaledwie dwa znalazły drogę do bramki strzeżonej przez Ryana.

W 40 minucie meczu przepięknym golem popisał się Aurier. Zawodnik z Wybrzeża Kości Słoniowej minął zwodem rywala i znajdując się na prawym skrzydle przy samej linii autowej zdecydował się oddać strzał, który przelobował golkipera gości. Ciężko rozsądzić, czy intencją Auriera był strzał, czy może próba dośrodkowania. Efekt był jednak doskonały. Na kilka minut przed końcem meczu prowadzenie podwyższył jeszcze Son Hueng-Min wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego Eriksena. Piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od głowy jednego z defensorów. Tym samym, Tottenham bez najmniejszego problemu pokonał Mewy 2-0.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *